— Dobrze, zbierajcie swoje rzeczy i szybko wychodźcie — oznajmił Aleksiej żonie brata.
Kilka dni później Gheorghe z rodziną pojawili się u Aleksego. Julia weszła pierwsza, trzymając za rękę Oleę, małą dziewczynkę o rozczochranych włosach i dużych, ciekawskich oczach. Gheorghe poszedł za nią z walizkami i plecakiem pełnym aparatów. — Bracie, jak się masz! — krzyknął radośnie, przytulając Aleksego. Dom wygląda cudownie! Tuż nad morzem! Aleksiej uśmiechnął się. … Read more