Mechanik pomagał kobiecie w deszczu
Helikopter przelatywał nad podmokłymi polami, ciągnącymi się jak okiem sięgnąć, wzdłuż których ciągnęły się pola kukurydzy i siana. Ion wyjrzał przez okno i poczuł, jak serce wali mu w piersiach. Nigdy wcześniej nie opuszczał wioski, tylko do pobliskiego miasta. Teraz niebo otwierało się przed nim, a nieznane pukało do jego drzwi. Po prawie godzinie helikopter … Read more