— „Nie stać go nawet na klasę ekonomiczną” — powiedział mój ojciec na lotnisku z pogardą w głosie.
Kapitan Radu otworzył przede mną drzwi samolotu i gestem zaprosił mnie do wejścia na pokład. Metaliczny zapach zmieszany z delikatną wonią nowej skóry uderzył mnie z całą siłą. Nigdy wcześniej nie byłem w takim miejscu. Ściany w środku były w kremowo-beżowych barwach, stoły miały wstawki z polerowanego drewna, a krzesła wyglądały na wygodniejsze niż jakakolwiek … Read more