Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że 19 grudnia zamierza odwiedzić Polskę. Jak wyjaśnił, termin został zaproponowany przez stronę polską i nie zamierza go odkładać, bo – jak podkreślił – relacje z Polską mają dla niego ogromne znaczenie.
Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego potwierdził, że planowane jest spotkanie głów obu państw w Warszawie. W agendzie rozmów mają znaleźć się kwestie bezpieczeństwa, gospodarki oraz tematy historyczne. Szczegóły wizyty są obecnie ustalane przez dyplomatyczne zespoły obu stron.
Spotkanie może mieć szczególne znaczenie również z perspektywy militarnej. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że chce wykorzystać tę okazję do rozmów o ewentualnym przekazaniu Ukrainie kolejnych samolotów MiG-29. Polska przekazała już połowę swojej floty tych maszyn w 2023 roku, a pozostałe wciąż stacjonują w Malborku, biorąc udział w misjach NATO.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył jednak, że wsparcie nie powinno być jednostronne – Polska chce w zamian skorzystać z ukraińskich doświadczeń w dziedzinie dronów i technologii antydronowych. Taka współpraca, według niego, byłaby korzystna dla obu stron i stanowiłaby nowy etap solidarności między państwami.
– To nie tylko pomoc, to partnerska wymiana wiedzy i technologii – mówił szef MON. Podkreślił też, że szkolenia polskich żołnierzy z obsługi dronów już się odbywają i że „solidarność powinna działać w obu kierunkach”.
Wizyta Zełenskiego może więc okazać się nie tylko gestem dyplomatycznym, ale i momentem przełomowym dla dalszej współpracy wojskowej i politycznej Polski z Ukrainą.