Wpadka na żywo podczas wystąpienia Kaczyńskiego! Nagle na ekranie pojawiło się coś, co zmieniło wszystko…

Podczas konferencji Prawo i Sprawiedliwość w warszawskiej siedzibie przy ul. Nowogrodzkiej doszło do sytuacji, której nikt się nie spodziewał – i która szybko stała się paliwem dla internetu.

Lider partii, Jarosław Kaczyński, zwrócił się do sympatyków z wyraźnym apelem o wsparcie finansowe. Podkreślał, że bez dodatkowych środków ugrupowanie może mieć trudności z dalszym funkcjonowaniem, organizacją działań i przygotowaniami politycznymi – w tym planowanym startem Przemysław Czarnek jako kandydata na premiera. Głos zabrali też Mariusz Błaszczak i Henryk Kowalczyk, wskazując na rosnące koszty działalności.

Na koniec konferencji politycy kilkukrotnie zachęcali do skanowania specjalnego kodu QR, który miał prowadzić do szczegółów dotyczących wpłat. Problem w tym, że widzowie oglądający transmisję w Telewizja Republika zobaczyli coś zupełnie innego.

Na ekranie pojawił się ogromny kod QR zajmujący niemal połowę obrazu – ale zamiast kierować do zbiórki dla PiS, prowadził… do wsparcia samej stacji. W efekcie w kluczowym momencie apel partii został niejako „przykryty” przez komunikat nadawcy.

Co więcej, tego samego dnia dziennikarz Miłosz Kłeczek apelował na antenie o pilne wsparcie finansowe dla stacji, sugerując trudną sytuację i możliwe problemy w najbliższym czasie.

Do sprawy odniósł się prezes stacji, Tomasz Sakiewicz. Wyjaśnił, że wyświetlanie kodu QR to standardowa praktyka i nie było to działanie wymierzone w konkretną konferencję. Jak zaznaczył, kod pojawia się regularnie, niezależnie od transmitowanego wydarzenia, a jego obecność znika jedynie podczas bloków reklamowych.

Całe zajście wywołało spore poruszenie – bo choć formalnie wszystko odbyło się „zgodnie z rutyną”, wielu odebrało to jako wyjątkowo niefortunny moment, który uderzył w przekaz samej konferencji.

Leave a Comment