Kancelaria Premiera złożyła skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego, podważając wyrok, który przywracał Sławomirowi Cenckiewiczowi dostęp do informacji niejawnych. Jak podkreślił rzecznik służb specjalnych Jacek Dobrzyński, „takie jest prawo – niezależnie od tego, czy się to komuś podoba, czy nie”.
Przyszły szef BBN nadal nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa. Jego cofnięcie przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego nastąpiło w lipcu 2024 roku w wyniku postępowania kontrolnego. Cenckiewicz odwołał się od tej decyzji, a Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił ją. Teraz jednak to orzeczenie zostało zakwestionowane przez KPRM.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że wobec Cenckiewicza toczy się postępowanie karne. Prokuratura zarzuca mu współudział w ujawnieniu tajnych planów obrony państwa przez Mariusza Błaszczaka w czasie kampanii wyborczej w 2023 roku. Sprawa budzi ogromne emocje, bo brak dostępu do tajnych informacji wyklucza Cenckiewicza z kluczowych obowiązków jako szefa BBN, w tym ze spotkań w ramach NATO i udziału w Kolegium Służb Specjalnych.
Dobrzyński nie zostawił wątpliwości: bez poświadczenia – żadnych tajemnic.