Polska chce wprowadzić podatek cyfrowy. Minister: „Determinacja jest duża, cel jeszcze większy”

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził, że rząd intensywnie pracuje nad wprowadzeniem podatku cyfrowego w Polsce. Choć projekt ustawy jest wciąż w fazie konsultacji, jego główne założenia są już znane: podatek miałby objąć największe globalne firmy technologiczne, które osiągają ponad 750 mln euro rocznych przychodów – ale naliczany byłby wyłącznie od zysków osiąganych w Polsce.

Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu Gawkowski podkreślił, że wprowadzenie podatku nie powinno zaszkodzić relacjom z USA. – Polska to dziś wiarygodny partner, wydajemy miliardy na amerykański sprzęt i technologie. Czas, żeby big techy zaczęły płacić sprawiedliwe podatki – zaznaczył.

Choć prezydent USA Donald Trump zagroził krajom z cyfrowym podatkiem nowymi cłami, Gawkowski nie widzi powodu do obaw. Wskazuje, że nawet państwa blisko współpracujące z USA, jak Francja czy Wielka Brytania, już taki podatek wprowadziły.

Ministerstwo zakłada, że wpływy do budżetu z podatku mogłyby przekroczyć 3 miliardy złotych rocznie już w 2030 roku. Środki te miałyby zostać przeznaczone na rozwój innowacji, wsparcie start-upów i badania technologiczne.

Kolejne konsultacje – tym razem z zagranicznymi izbami handlowymi – zaplanowano na 17 września. Jeśli prace legislacyjne zakończą się zgodnie z harmonogramem, podatek może wejść w życie w 2027 roku.

Leave a Comment