Polityczne trzęsienie ziemi w europarlamencie! Parlament Europejski rozpoczął procedurę uchylenia immunitetu trzem polskim europosłom: Grzegorzowi Braunowi, Danielowi Obajtkowi i Patrykowi Jakiemu. Wnioski zostały oficjalnie odczytane i trafiły już do Komisji Prawnej PE.
Dla Grzegorza Brauna to już… piąta sprawa w tej kadencji. Zarzuty? Od gaśnicy na świeczki chanukowe, przez spalenie flagi UE, po skandaliczną wypowiedź podważającą Holocaust w Auschwitz. Do tego dochodzą ataki na wystawy, flagi, a nawet byłego ministra zdrowia. PE raz już uchylił mu immunitet – teraz historia się powtarza.
Daniel Obajtek też ma na karku już dwa wnioski. Ten najnowszy dotyczy m.in. podejrzenia składania fałszywych zeznań oraz decyzji o zdjęciu tygodnika “Nie” ze stacji Orlen.
Z kolei Patryk Jaki musi się tłumaczyć z prywatnego pozwu sędziego Igora Tulei, który zarzuca mu zniesławienie i domaga się przeprosin oraz 100 tys. zł na WOŚP.
Wszystko wskazuje na to, że proces potrwa kilka miesięcy, ale Bruksela już teraz daje jasny sygnał: immunitet nie oznacza bezkarności.