Po alarmującym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do sprawy włączył się prezydent USA. Biały Dom potwierdził, że Donald Trump jeszcze dziś przeprowadzi rozmowę z prezydentem Karolem Nawrockim. Celem rozmowy ma być omówienie skali zagrożenia i wspólna reakcja NATO.
Według informacji z Warszawy, do pierwszych naruszeń doszło około godz. 23:30 we wtorek, a ostatni obiekt został zestrzelony tuż przed 7 rano. Premier Donald Tusk poinformował, że Polska zidentyfikowała aż 19 przypadków przekroczenia przestrzeni powietrznej, przy czym wiele dronów nadleciało bezpośrednio z terytorium Białorusi.
Wojsko natychmiast aktywowało procedury obronne – w powietrze wzbiły się polskie i sojusznicze samoloty, w tym F-35 i F-16, a także śmigłowce bojowe. Szczątki dronów odnaleziono aż w dziesięciu miejscowościach w trzech województwach.
Władze USA, po początkowej ciszy, zaczęły wyraźnie reagować. Sygnał wysłany przez Trumpa wskazuje, że Waszyngton traktuje ten incydent bardzo poważnie. To może oznaczać istotny zwrot w polityce bezpieczeństwa NATO na wschodniej flance.