W emocjonalnym wystąpieniu na sejmowej mównicy poseł Maciej Konieczny z partii Razem oskarżył polski rząd o obojętność wobec wydarzeń w Strefie Gazy. Ubrany w szalik z napisem „Palestine”, ostro skrytykował bezczynność władz i wezwał do nałożenia sankcji na Izrael.
Konieczny podkreślił, że Polska powinna pójść śladem Hiszpanii i Belgii, zrywając współpracę militarną z Tel Awiwem i nakładając sankcje personalne na izraelskich polityków. Zarzucił także wicepremierowi Radosławowi Sikorskiemu, że zamiast wspierać humanitarną flotyllę zmierzającą do Gazy, grozi jej uczestnikom.
Wcześniej posłanka Daria Gosek-Popiołek z Lewicy przypomniała o zakazie stosowania głodu jako broni, podkreślając, że w Gazie ten zakaz jest łamany. Według niej, płynąca flotyllą pomoc humanitarna to największa taka akcja w historii, a wśród jej uczestników znajduje się również polski poseł Franciszek Sterczewski.
Konieczny nie gryzł się w język, mówiąc o „ostatecznej czystce etnicznej” w Gazie i celowym zabijaniu dziesiątek tysięcy cywilów. – Milczenie i bezczynność wobec tych zbrodni to współudział – zakończył swoje przemówienie.