Premier Donald Tusk podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów poinformował, że w nocy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez dużą liczbę rosyjskich dronów. Część z nich została zestrzelona przez polskie i sojusznicze wojsko. „To najprawdopodobniej prowokacja na dużą skalę” – stwierdził szef rządu.
Jak podkreślił, jest to pierwszy przypadek zestrzelenia rosyjskich dronów nad terytorium państwa NATO, co spotkało się z poważną reakcją sojuszników. Premier zapewnił, że wszystkie procedury zadziałały wzorowo, a instytucje państwowe funkcjonowały jak „jedna pięść”.
Nie było ofiar, ale działania służb nadal trwają – trwa lokalizacja wraków i analiza sytuacji. Tusk zaznaczył, że nie ma obecnie potrzeby wprowadzania restrykcji, jednak apelował do dziennikarzy i obywateli o czujność wobec dezinformacji i propagandy.
Premier podkreślił gotowość Polski do odpierania tego typu zagrożeń i współpracę z NATO w celu dalszego zabezpieczania kraju.