Treść:
Niski poziom Wisły odsłonił kolejne relikty przeszłości – tym razem to fragmenty Villi Regii, XVII-wiecznej rezydencji króla Władysława IV Wazy. Zabytek, zatopiony przez Szwedów w czasie potopu w 1656 roku, został wydobyty przez zespół archeologów pod kierunkiem prof. Huberta Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego.
Do najnowszych znalezisk należą ważący ponad 200 kg fragment łuku arkady oraz kapitel filara – elementy monumentalnej klatki schodowej rezydencji. Obiekty już trafiły do zbiorów Muzeum Historii Polski i posłużą do rekonstrukcji fasady Villi Regii, którą będzie można zobaczyć na wystawie stałej w 2027 roku.
Rezydencja, zaprojektowana przez Giovanniego Battistę Gisleniego, uchodziła za jedną z najwspanialszych budowli XVII-wiecznej Europy. Jej elementy – marmury, kafle i kamieniarka – były systematycznie rabowane i zatapiane przez Szwedów podczas najazdu.
W sumie z dna Wisły wydobyto już ponad 20 ton materiału architektonicznego. Archeolodzy przyznają, że choć w 2015 roku sądzono, że odkryto już wszystko, co możliwe, rzeka co roku zaskakuje nowymi znaleziskami.
„To nie tylko kamień. To fragment historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów, który znów możemy opowiedzieć” – podkreśla Muzeum Historii Polski.