Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy przedłużającej świadczenia socjalne dla uchodźców z Ukrainy wywołała prawdziwą burzę polityczną i społeczną.
Ustawa miała zagwarantować dalsze wsparcie finansowe, dostęp do mieszkań tymczasowych oraz pomoc edukacyjną i zdrowotną dla setek tysięcy osób, które uciekły do Polski przed rosyjską agresją. Prezydent uzasadnił swoją decyzję argumentem, że „budżet państwa nie jest w stanie nieograniczenie finansować cudzoziemców kosztem obywateli polskich”.
Słowa Nawrockiego natychmiast spotkały się z falą krytyki ze strony opozycji, organizacji pozarządowych i międzynarodowych instytucji. Wielu komentatorów podkreśla, że decyzja ta uderza w fundamenty solidarności, jakie Polska budowała od początku wojny w Ukrainie.
„To zdrada wartości humanitarnych” – oceniła jedna z organizacji pomocowych. W mediach społecznościowych pojawiły się tysiące komentarzy krytykujących prezydenta, a niektórzy politycy unijni ostrzegli, że decyzja może wpłynąć na wizerunek Polski w Europie.
Rząd stoi przed trudnym zadaniem znalezienia rozwiązania kryzysu – nie tylko politycznego, ale także praktycznego, gdyż uchodźcy pozostają w Polsce i potrzebują dalszego wsparcia.