Karol Nawrocki wyrusza z ważną misją dyplomatyczną do Berlina i Paryża – i tym razem nie będzie sam. U jego boku pojawi się wiceminister spraw zagranicznych
Władysław Teofil Bartoszewski, co oznacza nowy etap współpracy między Pałacem Prezydenckim a MSZ po serii chłodnych relacji i publicznych zgrzytów.
Spotkania w Berlinie z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem i kanclerzem Friedrichem Merzem, a także późniejsza wizyta w Paryżu i rozmowa z
Emmanuelem Macronem mają przynieść konkretne efekty – od kwestii bezpieczeństwa w Europie po trudny temat zadośćuczynień wojennych od Niemiec.
Wiceminister Bartoszewski nie ukrywa, że głównymi tematami rozmów będzie współpraca w ramach Trójkąta Weimarskiego oraz odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony Rosji. Co ciekawe, MSZ odcina się od postulatu reparacji, zamiast tego wspierając
prezydenta w działaniach na rzecz “zadośćuczynienia moralnego”, co według Bartoszewskiego ma większe szanse na powodzenie.
Dotychczasowe zagraniczne podróże Nawrockiego – m.in. do USA czy Watykanu – odbywały się bez obecności przedstawicieli MSZ, co prowadziło do spięć i medialnych przepychanek z szefem dyplomacji Radosławem Sikorskim. Tym razem jednak wygląda na to, że obie strony chcą mówić jednym głosem – przynajmniej na czas tej wizyty.
Czy to chwilowy rozejm, czy początek prawdziwej zmiany w relacjach między prezydentem a rządem?