W trakcie uroczystego bankietu na zamku Windsor uwagę mediów z całego świata przyciągnęły… kolory sukien Melanii Trump i królowej Kamili. Jedna w żółci, druga w błękicie – razem stworzyły żywe odzwierciedlenie flagi Ukrainy.
Brytyjski „The Mirror” i ukraińskie media nie mają wątpliwości – to mógł być subtelny, ale wymowny sygnał wsparcia dla kraju rozdzieranego wojną. Tym bardziej, że oba stroje zaprojektowali lokalni kreatorzy – Brytyjka Fiona Clare i Amerykanka Carolina Herrera.
Król Karol III w przemówieniu również jasno zadeklarował wsparcie dla Ukrainy. Wspomniał o zagrożeniu ze strony tyranii i potrzebie jedności wobec rosyjskiej agresji.
Gest nie skończył się na sukniach. Melania Trump ma otrzymać wyjątkowy prezent – jedwabną apaszkę z rysunkami dzieci z ukraińskiej szkoły w Londynie. To symboliczne podziękowanie za jej sierpniowy list do Putina w obronie ukraińskich dzieci.
Czy to tylko dyplomatyczny przypadek, czy świadoma manifestacja solidarności? Jedno jest pewne – ten wieczór miał zdecydowanie więcej barw, niż mogło się wydawać.