Szef BBN, Sławomir Cenckiewicz, w obszernym wywiadzie przyznał, że jego relacje z premierem Donaldem Tuskiem są „świetne” i że ich rozmowy miały charakter osobisty i konstruktywny. Mimo politycznych różnic, Cenckiewicz podkreślił wagę współpracy między ośrodkami władzy w obliczu zagrożeń zewnętrznych. Zupełnie inaczej ocenił swoje kontakty z Radosławem Sikorskim, którego określił jako “ultrasa” i osobę niezdolną do współpracy.
W rozmowie padły ostre słowa o dezinformacji rządowej wokół incydentu we Wyrykach, gdzie – według BBN – wbrew oficjalnym narracjom rządu, dom miał zostać trafiony nie przez drona, a przez rakietę z polskiego myśliwca. Cenckiewicz twierdzi, że informacje zostały zatajone przed prezydentem i opinią publiczną, a wystąpienie ministra Bosackiego w ONZ określił jako kompromitację.
Szef BBN ostrzegł przed narastającym zagrożeniem ze strony Rosji i Białorusi oraz brakiem skutecznej strategii informacyjnej Polski. Przyznał, że polska obrona powietrzna nadal jest niewystarczająca, a komunikacja rządu pogłębia chaos i dezinformację.
Cenckiewicz zapewnił, że mimo prób ograniczenia jego kompetencji, BBN działa w pełni, a on sam posiada ważne poświadczenia bezpieczeństwa. Uważa, że Polska musi natychmiast pokazać siłę i sprawczość – zarówno wobec Rosji, jak i wobec własnych obywateli.