Po latach ciszy medialnej Agnieszka Woźniak-Starak znów pojawiła się na ekranie – i to w programie, od którego zaczęła się jej telewizyjna kariera. W niedzielny poranek, po 13 latach, ponownie usiadła na kanapie “Pytania na Śniadanie”. Ale nie przyszła wspominać. Przybyła z misją.
Tematem rozmowy była walka o prawa zwierząt – sprawa, której Woźniak-Starak poświęciła swoje zawodowe życie po odejściu z TVN. Prezenterka mówiła o współpracy z fundacją “Otwarte Klatki” i podkreśliła przełomowy charakter ostatniego głosowania w Sejmie. Chodzi o zakaz hodowli zwierząt na futra, który poparli politycy z każdej strony sceny – od Tuska po Kaczyńskiego.
– To był historyczny moment. Kiedy widzisz tych dwóch panów głosujących razem w takiej sprawie, to wiesz, że coś się zmienia – komentowała z entuzjazmem.
Ale największe emocje wywołał jej publiczny apel do prezydenta Karola Nawrockiego. – Panie prezydencie, apeluję! Te ustawy – o futrach i o trzymaniu psów na łańcuchu – są ważne dla nas wszystkich. To moment prawdy – mówiła z pasją.
Czy głos Woźniak-Starak dotrze do Pałacu Prezydenckiego? Przekonamy się niebawem. Jedno jest pewne – to nie była zwykła wizyta w śniadaniówce.