Zaskakujący bunt w Koalicji Obywatelskiej! Jedna posłanka zagłosowała przeciwko Hołowni. Dlaczego?

Choć wydawało się, że głosowanie nad wyborem Szymona Hołowni na stanowisko wicemarszałka Sejmu będzie jedynie formalnością, wyniki zaskoczyły wszystkich. Wśród głosów sprzeciwu znalazł się jeden, który wzbudził szczególne emocje – był to głos Magdaleny Filiks, posłanki… Koalicji Obywatelskiej.

W głosowaniu udział wzięło 437 posłów. Za kandydaturą Hołowni opowiedziało się 261 osób, 14 było przeciw, a aż 162 wstrzymały się od głosu. Choć większość PiS wybrała taktykę wstrzymania się, 13 posłów tej partii głosowało przeciw. Do tego grona dołączyła nieoczekiwanie Filiks, łamiąc partyjną dyscyplinę.

Dotychczas Szymon Hołownia pełnił funkcję marszałka Sejmu, ale zgodnie z umową koalicyjną oddał to stanowisko Włodzimierzowi Czarzastemu. Nowy układ sił miał być wynikiem politycznego konsensusu, tymczasem jeden głos z KO burzy ten obraz.

Hołownię poparło nie tylko zaplecze rządzącej koalicji – KO, Trzecia Droga i Lewica – ale również część Konfederacji, niezrzeszeni oraz posłowie koła Razem i Wolnych Republikanów. Co zatem skłoniło Filiks do buntu?

Brak oficjalnych komentarzy ze strony posłanki jedynie podgrzewa atmosferę. Czy to znak tarć wewnątrz Koalicji Obywatelskiej? A może efekt osobistych animozji? Na razie pozostaje to tajemnicą, ale z pewnością to głosowanie zapamiętamy na długo.

Leave a Comment