Donald Trump potwierdził ultimatum: Ukraina ma czas do 27 listopada, by zgodzić się na 28-punktowy plan pokojowy zaproponowany przez Stany Zjednoczone. Plan, którego treść ujawnił portal Axios, wywołuje burzliwe reakcje – przewiduje bowiem m.in. rezygnację z NATO, oddanie części terytorium Rosji, ograniczenie ukraińskiej armii i… rozmieszczenie europejskich myśliwców w Polsce.
Wśród kontrowersyjnych zapisów znajduje się również uznanie Krymu, Donbasu i Ługańska za rosyjskie, a także zamrożenie statusu innych spornych regionów. W zamian Ukraina otrzyma pakiet inwestycyjny na odbudowę, a Rosja ma zostać stopniowo przywrócona do współpracy gospodarczej z Zachodem.
Polska znalazła się w planie jako główny punkt wojskowej obecności Europy – to tu mają trafić myśliwce, które nie mogą stacjonować na Ukrainie. Amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa będą obowiązywać tylko pod rygorystycznymi warunkami, a łamanie zasad – z obu stron – może oznaczać ich natychmiastowe unieważnienie.
Plan przewiduje też powołanie wspólnych struktur amerykańsko-rosyjskich oraz rady pokojowej pod przewodnictwem Trumpa, która będzie monitorować realizację porozumienia.