Wojskowe Schengen może zasilić Polskę miliardami. Europarlament daje zielone światło

Polska może zgarnąć największy kawałek unijnego tortu – nawet miliardy euro z nowego funduszu wsparcia infrastruktury wojskowej. To pieniądze, które w czasie pokoju posłużą do budowy i modernizacji dróg, mostów czy połączeń kolejowych, a w czasie zagrożenia pozwolą na błyskawiczny przerzut wojsk i sprzętu. Tak wygląda koncepcja tzw. wojskowego Schengen.

Wszystko zależy teraz od raportu, nad którym głosują właśnie dwie komisje Parlamentu Europejskiego. Polska trzyma kciuki – bo aż trzy z czterech strategicznych korytarzy logistycznych przebiegają przez nasze terytorium. Jak podkreśla europoseł Dariusz Joński, to szansa nie tylko na rozbudowę infrastruktury, ale też na zabezpieczenie się przed atakami dywersyjnymi, jakie już miały miejsce na naszej kolei.

Raport PE ma być jasnym sygnałem i presją na państwa członkowskie, by pieniądze rzeczywiście popłynęły do najbardziej zagrożonych krajów na wschodniej flance. W Strasburgu trwa też debata o sabotażu infrastruktury w Polsce, który nazwano „bezprecedensowym etapem wojny hybrydowej” ze strony Rosji i Białorusi.

To wszystko może przyspieszyć decyzje – i sprawić, że Polska stanie się głównym logistycznym hubem bezpieczeństwa w UE. Czy miliardy rzeczywiście popłyną do Warszawy?

Leave a Comment