Zbiry rozdarły koszulę kelnerki „dla zabawy”
Kiedy schyliła się, żeby podnieść talerze, jeden z nich złapał ją za rękaw. Nie mocno. Nie gwałtownie. Tylko na tyle, żeby było to upokarzające. — No dalej, uśmiechnij się, po to tu jesteś — wyszeptał, za blisko. Elena zatrzymała się. Przez chwilę w jej głowie przemknęła cała jej przemiana lat: zmęczone noce, zdenerwowani klienci, przełknięte … Read more