To może być polityczna bomba, która wstrząśnie Warszawą! Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś oficjalnie złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłych najważniejszych ludzi w państwie – i to w samym sercu afery GetBack.
Na liście znalazły się tak znane nazwiska, jak były premier Mateusz Morawiecki, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, były szef MSWiA Mariusz Kamiński, jego zastępca Maciej Wąsik, a także obecny szef KNF Jacek Jastrzębski. Banaś mówi wprost o „zorganizowanej grupie, prawie że przestępczej”, wskazując, że materiał dowodowy jest „przerażający”.
Zawiadomienie trafiło w poniedziałek do rąk prokuratora generalnego Waldemara Żurka i opiera się na ustaleniach NIK z lat 2016–2023 dotyczących nadzoru nad spółką GetBack (dziś Capitea). Do dokumentu załączono szczegółowy raport pokontrolny. Prokuratura ma natychmiast nadać sprawie formalny bieg.
Banaś nie kryje emocji – mówi o presji wywieranej przez wysokich urzędników, o bezprawnych decyzjach i destrukcji życia zwykłych obywateli. Przypomniał, że afera GetBack to tragedia niemal 9,5 tysiąca osób, które straciły łącznie 3,5 miliarda złotych swoich oszczędności.
Sprawa od lat ciąży na polskim rynku finansowym. Prokuratura mówi o jednej z największych afer gospodarczych ostatnich dekad – tysiące przesłuchanych świadków, dziesiątki wątków, setki milionów zabezpieczonego mienia i gigantyczne akta. A teraz – potencjalne konsekwencje dla byłych członków rządu.