Do Polski trafił dyplomatyczny list od byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Dokument został przekazany przez ambasadę RP w Waszyngtonie i dotarł już do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego.
Nie ujawniono, co dokładnie zawiera przesyłka od Trumpa. Oficjalne źródła milczą, ale pojawiają się spekulacje dotyczące handlu i polityki energetycznej.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, nie wyklucza, że list może dotyczyć kwestii ceł lub ropy naftowej. Konkretów jednak brak.
W tym samym czasie prezydent Nawrocki odbywał wizytę w Niemczech i Francji. Rozmawiał tam o bezpieczeństwie i wsparciu dla wschodniej flanki NATO.
W Berlinie prezydent usłyszał, że temat reparacji wojennych nie wróci, ale Niemcy mogą wzmocnić współpracę militarną. To, według Nawrockiego, byłaby „forma rekompensaty”.
W Paryżu głównym tematem była sytuacja po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Francja zareagowała wysłaniem myśliwców Rafale.
Spotkanie Nawrockiego z Trumpem w Waszyngtonie odbyło się na początku września. Wtedy padły zapewnienia o bezpieczeństwie i współpracy militarnej, choć Trump później ostrożnie komentował incydent z dronami.