Co naprawdę spadło na dom w Wyrykach? MON przerywa milczenie, ale to nie wszystkim się spodoba…

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydowanie odpiera zarzuty dotyczące rzekomych prób tuszowania incydentu w Wyrykach na Lubelszczyźnie, gdzie – według ustaleń “Rzeczpospolitej”

– na dom mieszkalny spadła rakieta wystrzelona z polskiego F-16. Szef MON podkreślił, że wojskowi i służby działały zgodnie z procedurami, a jakiekolwiek sugestie o ukrywaniu faktów określił jako “kłamstwo”.

Do dramatycznego zdarzenia doszło podczas operacji obronnej w odpowiedzi na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

W związku z incydentem Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że prezydent Andrzej Duda domaga się wyjaśnień od rządu.

Premier Donald Tusk również zabrał głos, zaznaczając, że winę za całe zajście ponosi Rosja jako sprawca prowokacji.

Zapewnił, że opinia publiczna zostanie poinformowana o szczegółach po zakończeniu stosownych procedur wyjaśniających.

Minister Kosiniak-Kamysz zapewnił, że służby współpracują i informują właściwe instytucje, w tym BBN i Sztab Generalny WP. – Efekty śledztwa zostaną ujawnione po jego zakończeniu – zapewnił. Jednocześnie ostro skrytykował próby insynuowania, jakoby MON chciało ukryć niewygodne fakty.

Leave a Comment