“Kaczyński przeciął sprawę, by nie rozpierniczać PiS-u”. Kulisy tajnej narady

W PiS zawrzało. Jarosław Kaczyński – z okazji drugiej rocznicy utraty władzy – rozważał złożenie konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Plan wydawał się realny: koalicja 15 października osłabiona, Polska 2050 w rozsypce, a marszałek Hołownia na wylocie z polityki. Ale pomysł spalił na panewce. Powód? Brak kandydata na premiera, który nie rozbiłby partii od środka.

Rozważano różne opcje: kogoś z zewnątrz z autorytetem albo wewnętrznego gracza. Ale ani Morawiecki, ani Czarnek, ani Jaki nie zyskali jednomyślnego poparcia. Frakcje w PiS są zbyt podzielone. A nazwisko nowego premiera to polityczna mina – jego wskazanie oznaczałoby de facto początek walki o schedę po Kaczyńskim przed wyborami 2027.

Dlatego prezes PiS zdecydował się odpuścić. Jak mówi jeden z jego ludzi: “Kaczyński przeciął sprawę, żeby nie rozpierniczać sobie partii”. Wotum nieufności nie będzie – przynajmniej na razie. Zamiast politycznego ataku, mamy wewnętrzne zawieszenie broni.

Leave a Comment