Tusk próbuje rozegrać Kaczyńskiego. Ta wojna to ostatnia rzecz, której chce prezes

Premier Donald Tusk znów uderza w Jarosława Kaczyńskiego – tym razem zarzucając mu utratę kontroli nad własnym obozem i oddanie pola prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. W rozmowie z Onetem sugeruje, że to głowa państwa staje się dziś nowym liderem prawicy, a Kaczyński – wypychany na margines – nie ma już tej samej siły rażenia co dawniej.

To nie pierwszy raz, gdy Tusk gra narracją o wewnętrznym konflikcie w obozie przeciwnika. Ale w samym PiS te sugestie wywołują irytację. Politycy partii mówią wprost: żadnej wojny nie ma, to tylko wishful thinking obecnej władzy, która chce zasiać chaos po stronie opozycji.

W rzeczywistości relacje Nawrockiego z Kaczyńskim mają być poprawne – zwłaszcza w porównaniu z chłodnym dystansem, jaki dzielił prezesa PiS i byłego prezydenta Andrzeja Dudę. Dla PiS narracja o rozłamie to polityczna pułapka, którą Tusk próbuje rozstawić, licząc na wewnętrzne tarcia przed wyborami 2027.

Leave a Comment