Grzegorz Braun, europoseł znany z kontrowersyjnych zachowań i ostrych wypowiedzi, wciąż nie ma prawa wstępu do Sejmu RP. Marszałek Włodzimierz Czarzasty uciął wszelkie spekulacje – zakaz wydany po incydencie z czerwca tego roku pozostaje w mocy.
Przypomnijmy: Braun otrzymał zakaz po tym, jak zniszczył wystawę poświęconą społeczności LGBT, umieszczoną na parterze budynku Sejmu. Wówczas marszałek Szymon Hołownia, powołując się na regulamin mówiący o konieczności zachowania powagi Sejmu, zdecydował o jego wykluczeniu z gmachu parlamentu.
Do sprawy wrócono podczas debaty nad kandydaturą Hołowni na wicemarszałka. Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej nazwał decyzję o ukaraniu Brauna „największą przewiną” Hołowni podczas jego kadencji jako marszałka.
Odpowiedź była natychmiastowa i stanowcza. – Nie mam dla pana dobrej informacji. Zakaz wstępu dla posła Brauna nie zostanie cofnięty – ogłosił z mównicy Włodzimierz Czarzasty, kończąc dyskusję.
Czarzasty jasno daje do zrozumienia, że nie będzie przyzwolenia na akty wandalizmu i pogwałcenie zasad debaty publicznej w polskim parlamencie. To kolejny rozdział w kontrowersyjnej karierze Grzegorza Brauna, który niezmiennie wzbudza silne emocje – zarówno w Sejmie, jak i poza nim.