Premier Donald Tusk odniósł się do kontrowersyjnego 28-punktowego planu pokojowego dla Ukrainy, przygotowanego przez administrację USA.
W serii wpisów na platformie X zapowiedział, że Polska weźmie udział w pracach nad tym projektem, ale nie bezwarunkowo. – Są poważne zastrzeżenia – podkreślił.
Tusk zaznaczył, że Polska, wspólnie z liderami Francji, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, Kanady i Japonii, zadeklarowała gotowość do pracy nad propozycją, ale równocześnie dodał:
„Zanim zaczniemy pracę, dobrze byłoby upewnić się, kto jest autorem tego planu i gdzie on powstał”.
Premier Polski ma przedstawić stanowisko Warszawy podczas spotkania liderów państw UE w Luandzie – na marginesie szczytu Unia Europejska – Unia Afrykańska, organizowanego z okazji 50-lecia niepodległości Angoli.
Jak wynika z ujawnionych informacji, plan pokojowy zakłada m.in. oddanie przez Ukrainę części Donbasu Rosji, ograniczenie sił zbrojnych Kijowa, a także instalację zachodnich myśliwców w Polsce w ramach nowej architektury bezpieczeństwa.
W planie uwzględniono też gwarancje ze strony USA, jednak Ukraina i europejscy partnerzy nie byli aktywnie włączeni w jego tworzenie.
Sprawa dodatkowo zaostrzyła się po doniesieniach Reutersa, że USA miały naciskać na Ukrainę, grożąc ograniczeniem dostaw broni i informacji wywiadowczych, jeśli nie zaakceptuje propozycji. Donald Trump osobiście potwierdził, że dał Kijowowi czas do czwartku na odpowiedź, zaznaczając, że plan „nie jest ostateczny”.