„Już cię nie kocham, ale nigdzie się nie wybieram”
…Cătălina powoli podniosła wzrok i uśmiechnęła się. Nie był to ten delikatny uśmiech, który znał. To było coś innego. Lekko ironiczne. Spokojne. Jasne. — Dzień dobry, Andrei. To wszystko. Bez wyjaśnień. Usiadł przy stole, trochę zdezorientowany. Upił łyk kawy i czekał. Zazwyczaj wypełniała ciszę – opowiadając mu, co musi zrobić, co jeszcze dzieje się w … Read more